Aoryst w serbskim — żywy czas przeszły, którego polszczyzna już nie ma
Aoryst to serbski czas przeszły, który polszczyzna dawno utraciła, a serbski zachował w pełnej krasie. To forma prosta — jedno słowo, bez czasownika posiłkowego i bez imiesłowu. Tym właśnie różni się od codziennego perfektu, który budujemy z dwóch elementów (sam, si, je... plus imiesłów: kupio, došao). Aoryst niesie ze sobą zupełnie inne wrażenie: opowiada o czynności nagłej, jednorazowej, zamkniętej — takiej, która dzieje się jakby na naszych oczach, tu i teraz, choć należy już do przeszłości. Tworzymy go zwykle od czasowników dokonanych: bierzemy temat i dodajemy specjalne końcówki. Po spółgłosce są to: -oh, -e, -e, -osmo, -oste, -oše. Po samogłosce skracają się do: -h, -ø, -ø, -smo, -ste, -še (gdzie -ø oznacza brak końcówki). Spójrzmy na klasyczny czasownik reći (powiedzieć): ja rekoh, ti reče, on/ona reče, mi rekosmo, vi rekoste, oni rekoše. Zwróć uwagę, że druga i trzecia osoba liczby pojedynczej brzmią identycznie — reče to zarówno „powiedziałeś", jak i „powiedział". Rozróżnia je tylko kontekst. Najlepiej smak aorystu oddają krótkie, dynamiczne zdania. „Reče i ode." — powiedział coś i odszedł; wszystko zamyka się w mgnieniu oka. Albo słynne „Dođoh, videh, pobedih." — przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem; po polsku też czujemy tu rytm i rozmach. W żywej rozmowie usłyszysz „Šta reče?" (co powiedziałeś?), a w opowieści ktoś rzuci: „A ona meni reče..." (a ona na to do mnie...). To czas gawędziarzy. Gdzie aoryst naprawdę dziś żyje? W opowiadaniu, w żywej relacji z wydarzeń, w literaturze i epice ludowej, w utartych zwrotach. Słychać go częściej na południu Serbii i w Czarnogórze. Co ciekawe, odżywa też wśród młodych w pisaniu wiadomości — bo jest po prostu krótszy niż perfekt. W mowie potocznej potrafi oznaczać coś, co właśnie się wydarzyło: „Ispadoše mi ključevi" znaczy „właśnie wypadły mi klucze". Kiedy więc aoryst, a kiedy perfekt? Zasada jest prosta: codziennym, zwykłym czasem przeszłym w serbskim jest perfekt. Aoryst zostaw na chwile, gdy chcesz coś opowiedzieć żywo i barwnie, albo gdy sięgasz po utarty zwrot. Stąd pułapka: „Juče sam kupio hleb." (wczoraj kupiłem chleb) brzmi naturalnie, a „Juče kupih hleb." — choć gramatycznie poprawne — robi wrażenie nadętego, literackiego, nie na miejscu przy zwykłym fakcie z dnia. Na koniec dwa błędy, które najczęściej popełniają Polacy. Po pierwsze: nie czytaj formy aorystu jak teraźniejszej. „Reče" to „powiedział", a nie „mówi" — końcówka -e łatwo myli. Po drugie: nie wciskaj aorystu wszędzie tam, gdzie serbski woli perfekt; nadużyty brzmi sztucznie. Jeśli zapamiętasz tabelę reći, wyczucie różnicy aoryst–perfekt i te dwie pułapki, masz aoryst pod kontrolą na poziomie B1.
Przykłady
- Reče i ode. He spoke and left.
- Dođoh, videh, pobedih. I came, I saw, I conquered.
- Šta reče? What did you say?
Cała lekcja
Wszystko z filmu, w tekście.
-
W serbskim istnieje czas przeszły, który mieści całe zdanie w jednym słowie i ożywia opowieść. Nazywa się aoryst i niemal wszyscy uczący się przechodzą obok niego obojętnie.
-
Aoryst to jednowyrazowy czas przeszły. Maluje jedną nagłą, zakończoną czynność, coś, co się zdarzyło i dokonało, dokładnie w chwili opowiadania.
-
Tworzy się go z samego czasownika, zwykle dokonanego, plus specjalny zestaw końcówek. Bez czasownika posiłkowego, bez sam, bez imiesłowu. Tylko temat i końcówka, stopione w jedno mocne słowo.
-
Oto pełny zestaw na czasowniku reći, mówić. Posłuchaj końcówek: oh, potem samo e dla ty i dla on, następnie osmo, oste, oše.
-
Zobacz, co robi ze zdaniem. Powiedział i odszedł. Reče i ode. Dwie całe czynności, dwa pojedyncze słowa. Aoryst sprawia, że jest szybko i żywo, jakby działo się przed tobą.
-
Najsłynniejszy przykład ze wszystkich. Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem. Dođoh, videh, pobedih. Trzy aorysty w pierwszej osobie z rzędu, każdy kończy się na oh. To właśnie ten urywany rytm sprawia, że aoryst brzmi tak dramatycznie.
-
Żyje też w żywej mowie. Wyobraź sobie kogoś, kto opowiada kłótnię: A wtedy ona mi mówi... A ona meni reče... To jedno słowo reče wrzuca cię prosto w scenę, dużo żywiej niż zwykły codzienny czas przeszły.
-
I przetrwał w krótkich, utartych wyrażeniach, które naprawdę usłyszysz. Co powiedziałeś? Šta reče? Tutaj reče znaczy powiedziałeś. Mówi się tak, gdy się czegoś nie dosłyszało, nawet w luźnej rozmowie.
-
Teraz pułapka. Forma reče wygląda dokładnie jak czas teraźniejszy, ale jest przeszła. Więc Šta reče? to nie co mówisz, lecz co powiedziałeś. Ta sama forma, inny czas.
-
Większa pułapka to nadużywanie go. Do zwykłego, codziennego czasu przeszłego serbski używa perfektu, przeszłości z sam plus imiesłów. Wtedy mówisz jak normalny człowiek, a nie jak epos.
-
Pomyśl o aoryście jak o reflektorze do opowiadania. Pewnie nie zbudujesz nim całych rozmów, ale gdy go rozpoznasz, literatura, baśnie ludowe i żywa mowa otwierają się od razu.
-
Podsumujmy. Aoryst to jednowyrazowy czas przeszły dla nagłych, zakończonych czynności. Żyje w opowiadaniu i w utartych zwrotach. I nie myl go z teraźniejszym: reče znaczy powiedział.